Polski plakat w Twoim wnętrzu

Jak już zapewne kojarzycie z mojego instagrama (kto nie obserwuje, to zapraszam 🙂 ), niedawno w naszym mieszkaniu skończyliśmy remont. Postanowiliśmy z mężem zaaranżować naszą przestrzeń w sposób, który obojgu będzie odpowiadał. Wybraliśmy styl skandynawski, w którym osobiście od dawna się podkochuję, a nawet marzy mi się zamieszkanie na jakiś czas w którymś ze skandynawskich krajów… Dlaczego właśnie te klimaty? Bo styl ten charakteryzuje się prostotą, minimalizmem, stonowaną jasną kolorystyką, którą dopełniają jaskrawe dodatki – nie trzeba więc za bardzo kombinować.

Ponieważ jestem poniekąd perfekcjonistką, dość długo się zastanawiałam nad tym jak dopasować dodatki do całego wystroju. W związku z tym, że mieszkamy w poniemieckiej kamienicy, nasze sufity sięgają wysokości aż 3,5m. A więc pustej przestrzeni ściennej jest naprawdę dowoli. Na szczęście udało mi się znaleźć plakat, który idealnie dopełnił jedną z tych ścian, a mianowicie jest to plakat „Jazz Nights” ze sklepu Wall-Being, którego rozwój obserwuję już co najmniej półtora roku (na końcu tekstu mam dla Was niespodziankę!). Mało tego, że kolorystycznie jest dopasowany do reszty mieszkania (w odcieniach szarości, bieli i czerni z akcentem na kolor żółty), stwarza też przytulną domową atmosferę – bardzo lubię wieczorami posłuchać jazzu przy lampce wina i doborowym towarzystwie. Do tego możecie wybrać rozmiar, który odpowiada Wam najlepiej: 50×70 bądź 70×100, a jakość druku jest przednia! U nas oczywiście wisi ten większy.

 

 

Ten poszczególny plakat jest autorstwa Magdaleny Pilaczyńskiej, która, inspirując się estetyką lat 60-tych, tworzy naprawdę fajną sztukę. Jednakże nie jest to jedyna utalentowana ilustratorka, która zamieszcza swoje prace na Wall-Being. Sklep ten to miejsce nadzwyczaj wyjątkowe: zebrał w sobie kolekcję prac wybranych polskich twórców o wysokim poziomie kreatywności i talentu. Ich dzieła są inspirowane Polską Szkoła Plakatu, która swoim początkiem sięga jeszcze 1899 roku. Plakaty z @wallbeing potrafią wyciągnąć z wnętrza to co najlepsze, w sposób artystyczny, a zarazem odważny podkreślić osobowości właścicieli wnętrz, w których się znajdują. Dzięki ich plakatom wnętrze nabywa oryginalności i indywidualnego stylu.

Plakaty są naprawdę piękne i godne polecenia, a do tego są ładnie zapakowane w twardą tubę, więc sposób przesyłki, jak i sam druk jest na wysokim poziomie.

Poniżej wrzucam zdjęcia swoich faworytów, które w sumie to mogłabym mieć wszystkie:

MAGDALENA PANKIEWICZ – „Plaża”

MAGDALENA PANKIEWICZ – „Basen”

SUNDAY IS MONDAY – „Wdech”

EWELINA DYMEK -„Road trip”

MAGDALENA PANKIEWICZ -„Basen”

Jeśli chcielibyście zakupić któryś z tych wyjątkowych plakatów, to do dnia 2/02/2017 Wall-being dla moich czytelników daje 10% rabat na zakup przez sklep internetowy  KOD: thegoldenmean