Sukces mężczyzny jest w głowie kobiety

W związku z tym, że za pare dni amerykański prezydent, Barack Obama, przestanie pełnić funkcję głowy państwa, media dość mocno nagłaśniają temat jego życia publicznego i osobistego jako już praktycznie ex-prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nie śledzę zbyt szczegółowo politykę, więc trudno mi ocenić jego porażki czy sukcesy zawodowe, jednakże zawsze mi imponował ten człowiek – jak Amerykanin, pierwszy czarnoskóry prezydent USA, ojciec i mąż. Zapadła mi w głowie myśl, którą publicznie wygłosił podczas przemówienia z okazji reelekcji w 2012 roku: „Nie byłbym tym mężczyzną, którym jestem teraz, gdyby nie kobieta, która zgodziła się poślubić mnie 20 lat temu”.

„Behind every successful man there is a woman” brzmi w oryginale amerykańskie powiedzenie, które tłumaczą na różne sposoby, lecz z jednym kontekstem –> „Za każdym wielkim mężczyzna stoi wielka kobietą” bądź też „Za każdym sukcesem mężczyzny stoi kobieta”. Stwierdzenie to jest o tyle prawdziwe jak fakt, że Ziemia kręci się wokół Słońca.

Historia nie raz udowodniła, że kobiety mają ogromny wpływ na mężczyzn. Kobieca miłość, wsparcie, motywacja, łaska, dotyk w potrzebny moment potrafią sprawić, że mężczyźni zdobywają najwyższe szczyty gdy nawet sami w siebie nie wierzą. A zdarza się tak nie raz – nawet najprzystojniejszy facet może walczyć z brakiem pewności siebie, bo brakuje mu kogoś, kto nauczy go wiary w siebie. Szczególnie gdy taki mężczyzna niesie za sobą bagaż poprzednich doświadczeń, rany z dzieciństwa czy najzwyklej otacza się niewłaściwym towarzystwem.

 

Mimo, że kobiety często są nazywane „płcią słabszą”, wiele z nas udowadnia, że siła jest rzeczownikiem rodzaju żeńskiego. Artyści nie namalowaliby obrazów światowej sławy, pisarze nie napisaliby książek, kompozytorzy nie stworzyliby muzykę, miliarderzy nie dorobiliby się majątków, zwykli ludzie nie zostaliby prezydentami czy premierami, naukowcy nie dokonaliby odkryć i nie polecieliby w kosmos, gdyby nie wsparcie ich kochających żon. Mądrość kobiety i prawidłowe wykorzystanie inteligencji potrafi pokierować życiem mężczyzny we właściwym kierunku, potrafi nadać mu skrzydeł, potrafi realizować marzenia. Najważniejsze to zaufać i uwierzyć, że On da radę. Z pewnością nie jest to łatwe, trzeba się czasem maksymalnie uzbroić w cierpliwość, ale jakże miło potem po dziesiątkach latach związku usłyszeć słowa podobne do tych, które Barack Obama powiedział o swojej żonie Michelle.

Nie zdał roku na studiach? Zwolnili go z pracy? Rozbił samochód? Zbankrutowała mu firma? Znów nie doniósł skarpetki do kosza na pranie? Wszystko da się naprawić i zacząć od nowa. Mężczyźni potrzebują kobiecego wsparcia tak często jak my tego, by kupowali nam słodycze gdy mamy okres, a może i częściej 😉 Oczywiście wspierająca partnerka nie jest jedynym źródłem sukcesu mężczyzny, facet powinien być pracowitym i rozwijać swój potencjał. A historia pokazuje, że dzięki kobietom tacy faceci osiągają więcej i zmieniają się na lepsze.

Kilka inspirujących autentycznych przykładów:

  • Chociaż Bill Gates został miliarderem przed ślubem z Melindą, to jednak wielu komentatorów życia publicznego uważa, że wielkim człowiekiem został dzięki niej, bo to pod jej wpływem przeznacza miliardy dolarów na pomoc innym. Ambitni mężczyźni pochłonięci pracą często zapominają i tracą to, co w życiu najważniejsze – przyjaźń, rodzinę, nie myślą o potrzebach czy uczuciach innych. Wtedy z pomocą przychodzą kobiety, które są o wiele bardziej uczuciowe i emocjonalne
  • Małżeństwo Ronalda Reagana i Nancy Reagan jest przez wielu uważane za jedną z większych miłości w świecie wielkiej polityki. Od lat 50-tych przez blisko 40 lat, zanim choroba Alzheimera mu to uniemożliwiła, amerykański Prezydent pisał listy miłosne do żony wyrażając swoją wdzięczność za wsparcie, jakie mu okazywała. Listy te zostały później opublikowane w książce pod tytułem „I Love You, Ronnie”. „Nie ma słów, którymi mógłbym opisać szczęście, jakie mi dałaś. Nie jest tajemnicą, że byłbym totalnie zagubiony i przygnębiony bez Ciebie” – pisał Prezydent Reagan
  • Jeden z najwybitniejszych Brytyjczyków, Winston Churchill, w obecności swojej żony Klementyny Hozier stawał się czułym chłopcem, a nie wpływowym politykiem. Była dla niego prawdziwym przyjacielem i sojusznikiem, o czym też świadczą ich listy miłosne, gdzie on był jej „mopsem”, a ona jego „kotką”. Ich ślub przetrwał dwie wojny światowe, w sumie 56 lat (koniecznie obejrzyjcie serial „The Crown”, gdzie ich miłość pokazują w drobnych, a jednocześnie dużych szczegółach codzienności)
  • O Johnie Lennonie i Yoko Ono nie można nie wspomnieć. Sam fakt, że kilka miesięcy po ich ślubie w magazynie „Rolling Stone” ukazała się fotografia z okładki ich pierwszej wspólnej płyty (moje ulubione zdjęcie tej pary), mówi sam za siebie. Na zdjęciu oboje byli nadzy, a podpis głosił: „I oboje byli nadzy, mężczyzna i jego żona, i się nie wstydzili”.

***

PS Przypomniał mi się jeszcze jeden wymówny przykład. Tym razem nie są to słowa, wypowiedziane przed zebranym ludem, tylko czytelnikami: